Najpiękniejsza linia kolejowa Tajwanu
Zapytaj tajwańskich podróżników o ulubioną trasę pociągu, a większość bez wahania wskaże linię między Hualien a Taitung. Tory przecinają dolinę Huadong, zwaną też doliną ryftową (East Rift Valley) — długi zielony korytarz wciśnięty między Góry Centralne z jednej strony a Góry Nadbrzeżne z drugiej. Za oknem pola ryżowe zmieniają kolory wraz z porami roku: wiosną zalane wodą lśnią jak lustra, a przed żniwami falują złotem. To właśnie o tej części Tajwanu mówią miejscowi, gdy wspominają o powolnym życiu: wschód jest najsłabiej zaludnionym regionem wyspy i — jak twierdzi wielu — najbardziej autentycznym.
Klify Qingshui: góry spotykają Pacyfik
Na północ od Hualien wznoszą się klify Qingshui, jeden z najbardziej dramatycznych widoków w kraju. Ściany z marmuru i gnejsu opadają niemal pionowo kilkaset metrów wprost do Pacyfiku, a woda u ich stóp przechodzi od turkusu po głęboki szafir. Klasyczną panoramę podziwia się z punktu widokowego przy drodze Su-Hua Highway; przyjedź rano, gdy światło jest najlepsze, a autokarów wycieczkowych najmniej. To jedno z tych miejsc, w których zdjęcia konsekwentnie przegrywają ze skalą rzeczywistości.
Chishang i pola ryżowe doliny
Miasteczko Chishang uprawia jeden z najbardziej cenionych ryżów Tajwanu, a sławę przyniosła mu reklama linii lotniczych: Brown Boulevard, wąska aleja biegnąca prosto przez pola, bez jednego słupa energetycznego w zasięgu wzroku. To tu aktor Takeshi Kaneshiro pił herbatę pod samotnym drzewem — dziś nazywanym po prostu drzewem Kaneshiro i będącym celem małych pielgrzymek. Najlepiej zwiedzać po miejscowemu: wypożycz rower i przez godzinę lub dwie suń między polami, z górami po obu stronach horyzontu. Pobliskie Luye organizuje co lato festiwal balonów — Taiwan International Balloon Festival, mniej więcej od czerwca do sierpnia — gdy dziesiątki balonów dryfują nad herbacianymi wzgórzami Luye Highland.
Gorące źródła, mosty i wioski surferów
Południowa połowa wybrzeża nagradza niespieszną eksplorację:
- Zhiben tuż pod Taitung to jeden z klasycznych kurortów termalnych Tajwanu — idealny, by wymoczyć zmęczone nogi po dniach na rowerze i szlakach.
- Sanxiantai to skalista wysepka połączona z lądem efektowną kładką o ośmiu łukach. To jedno z pierwszych miejsc na Tajwanie, które widzi wschód słońca — fotografowie przychodzą po ciemku, by patrzeć, jak niebo zapala się za mostem.
- Dulan to wyluzowana wioska surferska i artystyczna, w której stara cukrownia mieści dziś pracownie, weekendowe targi i koncerty na żywo. Okolica to serce ludu Amis, najliczniejszego z rdzennych ludów Tajwanu, a ich tradycje i festiwale wciąż są częścią codzienności.
- Taitung Forest Park oferuje łatwe ścieżki rowerowe wśród nadmorskich lasów i jezior — łagodny finał przed pociągiem powrotnym.
Tutejsze plaże są dzikie, często pokryte czarnym piaskiem i wystawione na otwarty Pacyfik. Są piękne na spacery, ale prądy bywają silne: kąp się ostrożnie i tylko tam, gdzie robią to miejscowi.
Praktycznie o wschodnim wybrzeżu
Bilety na pociągi TRA między Hualien a Taitung wyprzedają się błyskawicznie — zwłaszcza szybkie składu Puyuma i Taroko — więc rezerwuj miejscówki od razu po otwarciu sprzedaży. Po samej dolinie najlepiej poruszać się skuterem albo wynajętym autem: odległości między wioskami są krótkie, drogi spokojne, a wolność zatrzymania się przy każdym punkcie widokowym to kwintesencja tego regionu. Na odcinek Hualien-Taitung zaplanuj trzy-cztery dni, by niczego nie robić w biegu. Wybrzeże nadaje się na podróż przez cały rok — nawet zima jest łagodna — choć sezon tajfunów od lipca do września potrafi pokrzyżować plany, więc śledź prognozy. Jeśli zachodni Tajwan to ruchliwa witryna wyspy, wschód jest jej głębokim oddechem: przyjeżdżasz dla krajobrazów, zostajesz dla tempa.